Choroby są straszne. Nie potrafię się z nimi mierzyć. Och, nie mówię o katarze czy nawet najgorszym przeziębieniu. Mam na myśli te choroby, które do dziś, mimo stale rozwijającej się nauki, dla niektórych są synonimem wyroku śmierci. Dlaczego? Bo profilaktyka w naszym kraju to słowo cały czas rzadko używane, a jej zastosowanie w praktyce jest niemalże znikome. Nie dbamy o siebie - a czy mamy coś cenniejszego? Im wcześniej rozpocznie się leczenie, tym lepiej. Nie będzie tak uciążliwe, a i o pozytywny wynik wtedy łatwiej. Nikt nie lubi szpitali. Ich przygnębiającej atmosfery, specyficznego zapachu, niepojętej ilości cierpienia. Badanie to raptem chwila w porównaniu z tym, ile czasu w szpitalach muszą spędzać ludzie chorzy. Zadbajmy o siebie - żeby nie było za późno.
Różowa akcja wyzwoliła we mnie wiele tego typu myśli. Jestem jedną z tych osób, która nie wierzy, że jej może się to przytrafić. Chociaż staram się myśleć logicznie, takie sprawy odpycham jak najdalej. Życie jest zbyt krótkie, żeby się ciągle zamartwiać. Chodzę do pracy, staram się jak najwięcej czasu spędzać z D. i Tiną, dzwonię do Mamy i wysyłam maile do Taty, staram się dużo czytać, gotuję, chodzę na spacery... I bardzo, bardzo nie chcę myśleć o tych wszystkich okropnych rzeczach, na które jestem statystycznie narażona - chorobach, wypadkach... Bo przecież to i tak nic nie zmieni. Jeśli coś się ma wydarzyć, to się stanie - prędzej czy później. Tak sądzę. Po prostu.
Wpis nieco przygnębiający, ale niestety - nie zawsze jest różowo. Na osłodę - serniczek. Różowy właśnie. Bardzo delikatny za sprawą mascarpone - bałam się tylko na nim upiec ciasto, więc wymieszałam z twarogiem. Bardzo mi ta kombinacja zasmakowała. Do środka kwaskowate maliny, a na wierzch - polewa śmietanowa w kolorze różowym. Pyszności!
Przepis został ściągnięty z internetu, ale było to tak dawno, że nie jestem w stanie znaleźć źródła. Zmian zaszło sporo - mascarpone jest tylko dodatkiem, a nie jedynym serkiem, ilości składników pozmieniały się zupełnie, od siebie dodałam też polewę (akurat miałam śmietanę...). Jeśli jednak znajdzie się Autor/Autorka, z przyjemnością podam źródło.
Składniki:
(na tortownicę 22 cm)
spód:
- 175 g ciastek digestive
- 60 g masła
masa serowa:
- 500 g twarogu trzykrotnie zmielonego
- 250 g serka mascarpone
- 30 g cukru
- 4 jajka
- 200 g białej czekolady
- 1 cytryna
- 235 g malin (mrożonych wcześniej nie rozmrażać)
polewa śmietanowa:
- 285 g kwaśnej śmietany (18%)
- 1 łyżka ekstraktu waniliowego
- 15 g cukru pudru
- 2 łyżki syropu malinowego (lub 1/2 łyżeczki czerwonego barwnika spożywczego)
Masło rozpuścić i przestudzić.
Ciasteczka skruszyć na miazgę, wymieszać z masłem.
Tortownicę wyłożyć folią aluminiową (szczelnie, gdyż sernik będzie pieczony w kąpieli wodnej). Dno wyłożyć masą ciasteczkową, ugnieść łyżką lub dłonią.
Wstawić do lodówki na czas przygotowania masy serowej.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i przestudzić.
Twaróg zmiksować z mascarpone na gładką masę. Wsypać cukier, dodać otartą skórkę z cytryny i sok. Zmiksować. Wbijać po jednym jajku, dokładnie miksując po każdym dodaniu.
Wlać czekoladę, zmiksować raz jeszcze.
Wsypać maliny, delikatnie wymieszać łyżką.
Masę serową wylać na przygotowany wcześniej spód.
Piec 60 minut w 160 st. C. w kąpieli wodnej (tortownicę wkładamy do większej formy wypełnionej do połowy wysokości tortownicy gorącą wodą; dzięki temu sernik nie popęka i pozostanie równy), aż ciasto się zetnie, ale jego konsystencja pozostanie galaretowata.
Przed końcem pieczenia przygotować polewę: wymieszać śmietanę z ekstraktem, cukrem pudrem i syropem lub barwnikiem na gładką masę, bez grudek.
Wyjąć sernik z piekarnika, wyłożyć na wierzch polewę, wyrównać.
Piec 10 minut w 160 st. C.
Ciasto wyjąć, odwinąć z folii i wystudzić, po czym włożyć do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
Smacznego!
Przepis dołączam do Różowego Tygodnia:
Oraz Białego szaleństwa:





ale cudny!!! i na pewno pyszny:)
OdpowiedzUsuń na zawszePiękny i na pewno pyszny :)
OdpowiedzUsuń na zawszeCudowny:)
OdpowiedzUsuń na zawszejak nic różowy i z białą czekolada to mniam
OdpowiedzUsuń na zawszePrzepiękny sernik ! To ,ze jest pyszny, to wiem, bo przeciez nie ma sernika na świecie który by mi nie posmakował :) Badań nie warto odwlekac, bo czasami jeszcze nic nie wyczuwamy a on już zaczyna mościc sobie legowisko w piersiątkach . Miłego dnia !
OdpowiedzUsuń na zawszewyglada prze-py-sznie! :-)
OdpowiedzUsuń na zawszeNiezwykle uroczy! Maliny z biała czekoladą to pyszotka:)
OdpowiedzUsuń na zawszewspaniale wygląda Twój serniczek :)
OdpowiedzUsuń na zawszeu mnie też ostatnio pomarańczowo :)
o rety...
OdpowiedzUsuń na zawszeale rozpustny sernik!
mam taką modę, że przeglądam strony internetowe akcji charytatywnych. chętnie bym się do Was przyłączyła, ale moje produkty nie nadają się - to zykłe, amatorskie wytwory, nie takie artystyczne jak Wasze.
ale pomogę. nie wiem jak, ale pomogę. wiem! kupię coś. ot, co. musze pomóc, serce mi się kraje.
Piękny sernik! Rewelacyjny ma kolorek:)
OdpowiedzUsuń na zawszeGin już jest :) http://allegro.pl/miod-z-mniszka-lekarskiego-aukcja-charytatywna-i1287843174.html
OdpowiedzUsuń na zawszeA sernika zazdroszczę, bo kocham a nie umiem zrobić.
Gin cudny sernik. Aukcja już jest, może napisz ze dwa słowa ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeto by się zjadło :-) cudne
OdpowiedzUsuń na zawszeSernik to moje ulubione ciasto. Nigdy nie próbowałam mascarpone, ale wierzę, że jest obłędnie pyszne! Dałabym się pociąć za kawałek twojego różowego serniczka! ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeDo zwierząt przywiązuję się strasznie, ale dam radę. Przynajmniej wiem, że Karmelowi teraz lepiej i już się nie męczy. Co nie zmienia faktu, że będę za nim tęsknić..
Piękny!! Muszę go zrobić :) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń na zawszezrobiłam! Jest przepyszny...Dziękuję za świetny przepis:)Zrobiłam tylko w większej formie 26 cm(innej nie miałam) i dobrze bo tak wyrósł, że ledwo się zmieścił:)
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo się cieszę, że smakował i ładnie urósł :)
OdpowiedzUsuń na zawszeWygląda pysznie... a to połączenie mascarpone, biała czekolada, maliny.... genialne :)
OdpowiedzUsuń na zawszeRóżowe zwieńczenie wygląda przepysznie, wspaniałe!
OdpowiedzUsuń na zawsze