Za oknem szaro. Chmury pędzą po niebie poganiane przez stanowcze, porywiste podmuchy. Wiatr od kilku dni nie daje nam spokoju - szarpie szalem, autem na autostradzie; sprawia, że skrzypią niemalże wszystkie deski. Wieczorem trochę się martwię, a trochę czekam na chwilę, kiedy wyląduję niczym Dorotka w Krainie Oz...
Nieco przeziębiona siedzę w domu z Tiną (nie wychodzimy na spacery dłuższe niż to konieczne - żadna z nas nie lubi tak silnego wiatru) i kombinuję, co by tu dzisiaj upiec... To ciasto jest już wspomnieniem, ale za to jakim! Na samą myśl cieknie mi ślinka. D. orzekł, że to jeden z najlepszych serników - i w sumie się z nim zgodzę. Jest świetny - spód i wierzch przyjemnie chrupią, masa serowa jest wilgotna i delikatna, a śliwki komponują się idealnie z resztą towarzystwa swoim słodko-kwaskowatym smakiem. Absolutna rewelacja! Póki jeszcze są śliwki - spróbujcie koniecznie.
Przepis znalazłam u Małej Mi i bardzo długo się na niego czaiłam. Ciągle było co innego do zrobienia... Ale w końcu śliwa z ogrodu nie dała mi wyboru - wiatr ją przewrócił i mieliśmy całe mnóstwo śliwek do zagospodarowania. Zresztą - owoce tam jeszcze są, ale nie mam już na nie siły... W każdym razie kilku śliwkowych wpisów możecie się w najbliższym czasie spodziewać.
Wracając do sernika - dokonałam drobnych zmian w przepisie. Przede wszystkim zmniejszyłam ilość cukru (jak zwykle), dałam ciutkę mniej śliwek (więcej się nie zmieściło...) i ciasto do starcia umieściłam w zamrażarce, co i Wam polecam. Jest ono tak mięciutkie, że nijak nie daje się zetrzeć po półgodzinnym pobycie w lodówce. Tak jest zdecydowanie prościej.
Przepis jest świetny i jak najbardziej wart uwagi.
Składniki:
(tortownica 24 cm)
ciasto:
- 300 g mąki pszennej
- 200 g masła
- 75 g cukru
- 1 jajko
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
masa serowa:
- 500 g białego sera dwu- lub trzykrotnie mielonego
- 75 g cukru
- 3 jajka
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
dodatkowo:
- 300 g śliwek (waga po wypestkowaniu)
Masło rozpuścić.Przestudzić.
Jajko utrzeć z cukrem. Powoli wlewać masło, nie przerywając ucierania.
Wsypać proszek do pieczenia przesiany z mąką. Dobrze wyrobić ciasto - ma być gładkie, nieklejące.
Podzielić na dwie części w proporcjach 2/3 i 1/3.
Większą część włożyć do lodóki, mniejszą do zamrażarki.
Ser zmiksować z cukrem, cukrem waniliowym i skórką z cytryny. Wbijać po jednym jajku, dokładnie miksując po każdym dodaniu. Na końcu wsypać mąkę i dokładnie wymieszać.
Formę do pieczenia wysmarować masłem i wysypać bułką tartą. WYlepić ciastem z lodówki (2/3) dno i brzegi na wysokość 3 centymetrów.
Wlać masę serową.
Na wierzchu ułożyć śliwki rozcięciem do góry, delikatnie wciskając je w masę.
Na wierzch zetrzeć ciasto z zamrażarki (1/3).
Piec w 180 st. C. przez 70 minut.
Przestudzić przez 10 minut w lekko uchylonym piekarniku. Następnie wyjąć z piekarnika, wystudzić zupełnie i schłodzić w lodówce przez kilka godzin, a najlepiej całą noc.
Smacznego!
Przepis dorzucam do akcji Zaytoon:
oraz akcji Blue Megi:





Bardzo ciekawe połaczenie, jeszcze nie próbowałam:)
OdpowiedzUsuńMusi być pyszny! ser i śliwki.Wspaniałe połączenie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Świetny ten sernik! A jako że to moje ulubione ciasto (co zresztą widać po akcji, czyż nie? ;)), bardzo chętnie sobie go zapiszę i przy jakiejś okazji wypróbuję.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! :)
Sernika ze śliwkami jeszcze nie próbowałam. Ciekawy pomysł i na pewno bardzo, bardzo smaczny!:)
OdpowiedzUsuńwygląda wysmienicie ;D zapisuje przepis;)
OdpowiedzUsuńze śliwkami... brzmi niezwykle kusząco... a wygląda obłędnie!
OdpowiedzUsuńsernika ze sliwakmi to jeszzce nie jadlam, ale mysle, ze jest naprawde pyszny:) wyglada bardzo smakowicie:)
OdpowiedzUsuńwspaniale sie prezentuje !
OdpowiedzUsuńRewelacja :) Już zapisany do zrobienia. Pozdrawiam serdecznie - muffingirl
OdpowiedzUsuńJeszcze takiego nie robiłam ,ale myślę ,że już niedługo nadrobię zaległości. Wygląda świetnie.
OdpowiedzUsuńWyśmienity sernik! Koniecznie będę musiała wypróbować :) ah jak już bym chciała śliwki w sadzie :)
OdpowiedzUsuń